Ta kategoria zezwala na przesyłanie postów przez użytkowników. Aby przesłać swój post kliknij tutaj.
Niedziela, Grudzień 05, 2010r., napisane przez DW

Cafe Latte: Pozdrowienia od Herbatki

Dzisiaj dostałam pozdrowienia od Herbatki i się wzruszyłam :(((( Gosiu, jesteś kochana i ciesze się, że jesteś. Uwielbiam Twoją, radość, komentarze i energię która jest tak gorąca jak Kenia. Kompletnie zapomniałam, że w Polsce jest już zima. Tyle się dzieje i do tego jeszcze ograniczony kontakt. Dziękuję :)))))

OD HERBATKI : Przesyłam pozdrowienia z zimowej, chłodnej ale jednak pachnącej już lekko świętami Polski..Jak wiesz niedługo Mikołaj..Tknęło mnie, żeby przesłać Ci do gorącej Afryki trochę naszej świątecznej atmosfery :-) Znalazłam piękny utwór o Mikołaju, żebyś mogła zamieścić go na bloga 5, 6-go. Chcę zaoszczędzić czas Twego szukania po necie...bo wiem że internet jast tam na wagę złota :-)) Nie wiem może się przyda...lub nie . Zobaczysz sama. Chciałabym, żeby Wszyscy czytający bloga przyłączyli się do pięknych wspomnień z dzieciństwa, kiedy to oni dostawali paczki od Świętego Mikołaja....;-))

czytaj dalej >>
Czwartek, Grudzień 02, 2010r., napisane przez Herbatka

Cafe Latte: Cafe Latte - Dla wszystkich lubiących angielski humor :)

Zima w końcu dała znać o sobie.. Wszystkim na chłodne wieczory, które nadeszły chcę zaproponować jeden z wielu ciekawych filmów z udziałem Johna Cleese. Jest to wesoła komedia z 1986 roku, w reżyserii Christophera Morahana, pod tytułem „Jak w zegarku”. Film opowiada o despotycznym dyrektorze pewnej angielskiej szkoły średniej, przewrażliwionym, jeśli chodzi o punktualność. Jako pierwszy w historii szef szkoły publicznej zostaje wybrany przewodniczącym prestiżowej organizacji branżowej, zdominowanej przez elitarne szkoły z internatem. Jest niezwykle dumny z tego osiągnięcia i z pietyzmem przygotowuje się do przemówienia, które ma wygłosić na dorocznej konferencji. W dniu wyjazdu jego precyzyjnie rozpisany plan bierze w łeb, a on sam wpada w serię tarapatów. Komedia zawiera w sobie wiele przezabawnych sytuacji… Cleese jak zwykle dał znać o swoim niesamowitym talencie aktorskim. Bardzo, bardzo lubię i polecam wszystkim wielbicielom humoru tej osoby. A film „Jak w zegarku” obejrzyjcie obowiązkowo…bo warto. Zachęcam do dyskusji na temat filmów z udziałem Johna Cleesa, a było ich kilka. Napiszcie czy lubicie agnielski humor?? Jakie inne filmy w tym stylu zapadły Wam głęboko w pamięci?? Co polecacie?

czytaj dalej >>
Środa, Listopad 24, 2010r., napisane przez Robert Krupiński

Cafe Latte: Cafe Latte- Wiza do Birmy

Wiza do Birmy

Moi Drodzy! Ponieważ 18 grudnia lecę do Birmy (Myanmar), chciałbym opisać
Wam niezwykłą historię jaka przydarzyła mi się z otrzymaniem wizy do tego
kraju. Bilety na samolot wykupiłem już w czerwcu, oczywiście do Bangkoku, bo
do samej Birmy nic z Europy nie lata. Wtedy też dowiedziałem się, że właśnie
rządząca w Birmie Junta (czytaj hunta) wprowadziła możliwość uzyskania wizy
na lotnisku, co mnie niezmiernie ucieszyło, ponieważ w innym przypadku
musiałbym ją załatwiać w ambasadzie tego kraju, której notabene w Polsce nie
ma. Jednak coś mnie tknęło i na miesiąc przed wylotem wszedłem na stronę
ambasady Birmy, gdzie dowiedziałem się, że w październiku zniesiono
możliwość uzyskania wizy na lotnisku, i trzeba ją załatwiać w ambasadzie.
Cóż robić...? Najbliższa ambasada jest w Berlinie. 

czytaj dalej >>
Wtorek, Listopad 23, 2010r., napisane przez Patrycja Michalak

Cafe Latte: CAFE LATTE -Ceny kosmetyków

Pani Doroto. Nie wiem czy temat do dyskusji, ale piszę, bo mnie to wkurza.
Planuję większy zakup kosmetyków. Interesują mnie dobrej jakości kosmetyki, szukam recenzji w internecie i oglądam masę filmików na Youtubie, gdzie Polki mieszkające za granicą rekomendują różne marki. Często jest to Bobbi Brown. Zainteresował mnie róż w kompakcie, który jak sprawdziłam w USA kosztuje ok 20$, u nas 120 zł! Przy czym przeciętna zarobków w Polsce to 1000-1400 zł, czyli 1/10 przeciętnej wypłaty idzie na durny róż. Wkurza mnie to i nie rozumiem dlaczego tak się dzieje. 1/10 miesięcznej kasy na jeden mały róż! A gdzie reszta?! Denerwuje mnie to bardzo i poważnie się zastanawiam czy nie poczynić tych zakupów za granicą. W UK przeciętne zarobki to ok 1200f, róż Bobbi Brown 16 funtów!. Skąd my w Polsce mamy takie kosmiczne ceny?!!  

czytaj dalej >>
Poniedziałek, Listopad 22, 2010r., napisane przez HERBATKA

Cafe Latte: CAFE LATTE -Muzycy jako kreatorzy mody..?

Wiem, że blog czyta wiele natchnionych oraz kochających muzykę osobowości. W Cafe Latte pragnę podjąć temat i zaprosić Wszystkich do przyłączenia się do dyskusji o różnorodnych stylach ubierania się w muzyce. Myślę, że temat ten wart jest naszej uwagi…
W latach 80 i 90 pewna cześć osób, w tym także ja, wzorowała się na stylu ubierania członków zespołu Depeche Mode. Bardzo mile wspominam te lata, a jak słucham ich muzyki to zawsze nachodzi pewien sentyment i krążą wokół mnie pozytywne emocje. Zawsze podobało mi się to, że ludzie z różnych grup wiekowych szaleli na punkcie wiernego wizerunku swych idoli. Rzesze osób tworzyło swoistą awangardę i było to niemal odrębne, rządzące się swoimi prawami społeczeństwo. Niebanalny wizerunek brytyjskich muzyków każdy znał i każdy pamięta. A więc: charakterystyczne emblematy, czarne kurtki, wybielane dżinsy, charakterystyczne buty z blachą na grubej podeszwie, metalowe ozdoby, skórzane bransolety i srebrne krzyże na szyi. Noszono też specyficznie nażelowane, wygolone po bokach fryzury a’la Dave Gahan (tzw. „lotnicho”) lub tlenione, bujne fryzury w stylu Martina Gore’a, które były dopełnieniem tego wizerunku… Ach… bardzo miło wspominam czasy świetności tego zespołu…
Czekam aż ktoś z Was napisze na jakim stylu się wzorował...Co sądzicie o różnych stylach w muzyce, a było ich kilka.... :)

czytaj dalej >>
Niedziela, Listopad 21, 2010r., napisane przez Ola Macewicz

Cafe Latte: CAFE LATTE-Ola Macewicz

A ode mnie przed samym wyjazdem dla Was, moje piękne Panie i przystojni Panowie :) muzyka, która zawsze mnie porusza. Zamknijcie oczy i płyńcie.
Kto zgadnie dwa filmy, w których pojawił się ten utwór dostaje ode mnie marcepan.
Pozdrawiam!
Ola

czytaj dalej >>
Niedziela, Listopad 21, 2010r., napisane przez W.W.

Cafe Latte: CAFE LATTE-FINANSOWANIE PARTII

Od pewnego czasu interesuję się aktywnością na blogu Doroty i uczestników różnych dyskusji.
Doceniam między innymi to, że brak w nich zacietrzewienia i wrogości, takiej jak obserwuję w mediach, w różnych wystąpieniach i sporach dotyczących polityki.
Doszedłem jednak do wniosku, że powinienem poznać opinię przyjaciół Doroty na przynajmniej jeden temat.
Zaznaczam, że spraw jest poważna i zasługuje na szczególną uwagę.
Zacznę od przypomnienia jednego z artykułów ustawy, która jest podstawą wszystkich naszych praw i obowiązków, z którą muszą być zgodne wszystkie inne akty prawne
Artykuł 13. Konstytucji RP zakazuje istnienia partii odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.
Jak widzicie w artykule tym nie ma zakazu działalności partii politycznych, które negowałyby legalność działania władz naszego państwa, wybranych zgodnie z demokratycznymi procedurami.
 

czytaj dalej >>
ZMIANA STRONY
POPRZEDNIA123456