Cafe Latte: Pozdrowienia od Herbatki
Dzisiaj dostałam pozdrowienia od Herbatki i się wzruszyłam :(((( Gosiu, jesteś kochana i ciesze się, że jesteś. Uwielbiam Twoją, radość, komentarze i energię która jest tak gorąca jak Kenia. Kompletnie zapomniałam, że w Polsce jest już zima. Tyle się dzieje i do tego jeszcze ograniczony kontakt. Dziękuję :)))))
OD HERBATKI : Przesyłam pozdrowienia z zimowej, chłodnej ale jednak pachnącej już lekko świętami Polski..Jak wiesz niedługo Mikołaj..Tknęło mnie, żeby przesłać Ci do gorącej Afryki trochę naszej świątecznej atmosfery :-) Znalazłam piękny utwór o Mikołaju, żebyś mogła zamieścić go na bloga 5, 6-go. Chcę zaoszczędzić czas Twego szukania po necie...bo wiem że internet jast tam na wagę złota :-)) Nie wiem może się przyda...lub nie . Zobaczysz sama. Chciałabym, żeby Wszyscy czytający bloga przyłączyli się do pięknych wspomnień z dzieciństwa, kiedy to oni dostawali paczki od Świętego Mikołaja....;-))
czytaj dalej >>
Wiza do Birmy
Pani Doroto. Nie wiem czy temat do dyskusji, ale piszę, bo mnie to wkurza.
Wiem, że blog czyta wiele natchnionych oraz kochających muzykę osobowości. W Cafe Latte pragnę podjąć temat i zaprosić Wszystkich do przyłączenia się do dyskusji o różnorodnych stylach ubierania się w muzyce. Myślę, że temat ten wart jest naszej uwagi…
Od pewnego czasu interesuję się aktywnością na blogu Doroty i uczestników różnych dyskusji.
Ciekawy serwis, zobaczymy co z tego ...
adrian.