DW Prywatnie: Bloch walczył o życie z yorkiem
Moja Fruzia pogryzła Grzegorza Blocha :)
Rana szarpana, prawie na wylot. Dobrze, że Bloch ma refleks, bo inaczej mogłoby się skończyć dla niego tragicznie. Krew się lała strumieniami:)
Ponieważ Bloch miał traumatyczne przeżycie, to mam nadzieję, że pokona stres i odwiedzi nas kolejnym razem :) Fruzia dostała wyrok w zawieszeniu i musiała siedzieć w budce dwie godziny.
Jeżeli chodzi o mnie, to ja byłam poza budką. Zaczął się gorący okres. Przygotowania do WARSAW FASHION STREET i STREET OF DESIGN ruszyły wielką parą. Oferty, spotkania, negocjacje i plany.
Każda oferta musi być przemyślana i opracowana pod klienta. Czasami nie jest to proste, bo klient jest wymagający i ma swoją strategię. Oczywiście pokonujemy przeszkody i przeważnie wychodzi coś ciekawego.
Wieczorem chwila relaksu dla siebie. Masaż w CE-CE dobrze mi zrobił.
Pani masażystka powiedziała, że jestem "pospinana". Troszkę się "odpięłam", bo biorę głębszy oddech.
Jutro znowu się "pospinam", bo łatwo nie będzie.
Zaczynam od "Pytania na śniadanie" i mam nadzieję, że nikt mnie tam nie ugryzie :)
Wczoraj miałam spotkanie ze studentami SAPU i muszę Wam powiedzieć, że było cudownie :) Jestem pod wrażeniem prac dyplomowych, które będą prezentowane na Gali CRACOW FASHION AWARDS w marcu.






































Dzisiaj dostałam piękny list od Pani Darii, który mnie wzruszył :))) Droga Pani Dario, dziękuję za miłe słowa. Wspaniale, że są takie osoby jak Pani, które kochają misie.Ile musi być w Pani radości i ciepła. Sprawdzę w swojej skrzyni czy nie mam Kamilka, który był jednym z najskromniejszych misiów. Jeżeli jest, tochętnie wystawię go na aukcje, a pieniążki przekażę na leczenie Kubusia.
Kochani, dwa dni temu napisałam o akcji społecznej MODA DLA KAŻDEGO!
Dzisiaj miałam miły dzień. Wchodzę do biura a tu pachnąca przesyłka. Otwieram z ciekawości co to jest i po chwili, mam ślinotok i cieszę się jak dziecko :) Czytam liścik- Do "działu kulinarnego" bloga:
Przez ostatnie dni było trochę zawirowania. Niby powinnam się cieszyć, bo jak to mówią nie ważne jak piszą, ważne, że piszą, to osobiście wolę jak jest spokojnie.
Jakiś czas temu ogłosiłam na swoim blogu, że szukam wirtualnej asystentki. Dostałam wiele ciekawych zgłoszeń za które bardzo Wam dziękuję.

Ciekawy serwis, zobaczymy co z tego ...
adrian.