Moda to nie zabawa !
Wczoraj miałam wykład dla studentów SAPU. Wykład dotyczył produkcji pokazów mody. Jak zrobić ofertę i pozyskać fundusze na pierwszy swój pokaz. Co jest ważne i jak przygotować się do pierwszego pokazu. O czym warto wiedzieć od strony produkcji. Na ostatnim wykładzie zadałam zadanie wszystkim studentom - przygotować swoje portfolio lub ofertę na wymarzony pokaz.
Niestety, 98 % studentów nie wykonała zadania. Po co? Szkoda czasu. Wszyscy olali sprawę, bo nie muszą.
Nikt nic nie musi, ale może warto?
Nie wyobrażam sobie iść na spotkanie i kompletnie zignorować swojego rozmówcę. Nie przygotować się na rozmowę, która może być moją szansą.
Jeżeli w ten sposób będziemy traktowali swoją pracę, możemy zapomnieć, że coś w życiu osiągniemy. Nic z tego nie wyjdzie. Moda to nie zabawa tylko ciężka harówka. Nic nie przychodzi za pomocą czarów, tu trzeba ciężko pracować, żeby zapracować na pozycje. Nie ignorować ludzi, mieć pokorę, chęci, zapał do pracy, wiarę w swoje możliwości i cel.
Każdy młody projektant marzy o pracy, która da mu satysfakcje. Czy nie dając z siebie nic, mamy szansę? NIE !
Tylko kilka osób wykonało zadanie. O czym to świadczy?
Swoją pracę traktują zawodowo, mają cel, studia nie są dla nich przypadkowe. Tych sudentów, którzy przygotowali się na wykład, pragnę wyróżnić i zaprosić na backstage Warsaw Fashion Street. Na kolejnym spotkaniu proszę Was o przypomnienie.
No cóż. To tyle na tyle :)
Ponieważ zapomniałam zadać kolejnego zadania, to proszę na kolejny wykład przygotować do wyboru:
1.Ofertę swojego pokazu mody lub portfolio. Proszę wziąć pod uwagę wykład !
DO WSZYSTKICH STUDENTÓW
Każdy student ma przynieść jedną autorską rzecz swojego projektu.
UWAGA ! Zadanie jest tylko dla tych, którzy mają chęci je wykonać. Nie ma musu, bo i nie ma sensu robić coś na siłę. Chcesz się wykazać, zrób to ! Chcesz się nauczyć, spróbuj ! Nie masz zamiaru, możesz nie robić nic.
Tych co czytają bloga, proszę o przekazanie informacji.
Na końcu zacytuję Lagerfelda z książki SUKCES WEDŁUG TEEN VOGUE- Jeśli będziesz zbyt pewny siebie, ludzie zrezygnują z Twoich projektów, jeszcze zanim je zobaczą.
Komentarze
Nie wyobrażam sobie jak można z takiej szansy zrezygnować, aby skonfrontować swoje wyobrażenia na temat tej pracy i wyciągać wnioski pod wpływem Pani sugestii. Niepojęte
Może jak przeczytają Wasze komentarze, to trochę zaczną inaczej myśleć, taka mała lekcja:)
Do szkoły może pójść każdy kto ma jakieś tam predyspozycje marzenia i pieniądze bo jak wiemy wszystko kosztuje;)
Większy szacunek do tej nauki wydawałoby się że mają studenci zaoczni którzy sami sobie płacą za szkołę z własnej kieszeni niż ci co dostają pieniądze od rodziców.
Bo większy szacunek ma się do pieniędzy które samemu się zarabia niekiedy ciężką pracą
Oczywiście nie mówię że wszyscy są tacy ale sprawdza się to w większości przypadków.. Chociaż z drugiej strony sobie myślę że skoro Pani była w weekend to wykład był właśnie dla tych studentów zaocznych a tu tak słabo z przygotowaniem.Sama bardzo chętnie uczestniczyłabym w takim wykładzie bo własne obserwacje to jedno a obserwacje w danym temacie i wiedza osób takich jak Pani to drugie i warto wzbogacić się właśnie o wiedzę innych.
A jeśli chodzi o studentów to chyba na każdych studiach tylko niewielki procent jest szczerze oddany temu, czego się uczy.
A studia w naszych polskich realiach to naprawdę szkoda czasu- wyrwane z życia 5 lat na darmo. Kiedyś jak słyszałam, że ktoś dał sobie spokój ze studiami to myślałam jak tak można, jak można nie chcieć się rozwijać zdobywać ciekawego zawodu żeby w przyszłości mieć satysfakcję z tego co się robi i być spełnionym. A teraz bym odradziła studia no chyba ze ktoś ma perspektywy w postaci rodzinnego interesu lub wielkiego kapitału do rozkręcenia biznesu.
Do wypowiedzi Katy i swojej sprzed 2,5 h dodam jeszcze to, co napisałem kilka miesięcy temu pod tym wpisem:
http://www.dorotawroblewskablog.pl/showbiznes/zawod-projektant/
Na końcu było widać, że wykład był po coś. Zdradzam Wam wiele ciekawych wiadomości, których nauczyłam się na błędach. Wy dzięki Uczelni macie możliwość zdobyć wiedzę podczas wykładu. Mam nadzieję, że ta lekcja będzie tylko na korzyść :) Pozdrawiam
Pierwszy raz 98 % studentów nie przygotowała zadania.
Mimolek- czy to naprwdę ciężko zrobić portfolio po swojemu? Jakie by ono nie było? Nie bronię Doroty, bo na wykładzie mnie nie było, jednak oceniając samą sytuację, to tłumaczenie, że nie wiedzieli jak zrobić portfolio, trochę jest słabe, zwłaszcza, że sami również mogli dopytać o szczegóły. Zapewne wychodzą z założenia "płacę - wymagam".... ze szkodą dla siebie.
Co więcej, myślę, że "TO" konkretne zadanie mogłoby na starcie otworzyć drzwi poszczególnym osobom..Szkoda, że niewielu chciało tę sytuację wykorzystać...Uważam, że z tych 90% osób spora część dałaby sobie radę z zadaniem, gdyby chcieli. No właśnie- chcieli.... A po studiach to ja chcieć będę wiecej, bardzo i bardziej ;-) - szkoda, że nie wykorzystali szansy...Kreatywność, silne chęci i motywacja podstawą tego zawodu...Myślę, a nawet wiem, że warto było spróbować...
P.S. Nie nazwałabym tego rzucaniem błotem lecz załamaniem łapek conajmniej w kilku miejscach i to na raz :-)))
Jeżeli chodzi o mojego kolegę, to wszyscy studenci byli na wykładach :)
Pani najlepiej wie, jakie jest to środowisko, jak dochodzi się do czegoś...., doprawdy nie ma to nic wspólnego z talentem, czy pasją! Raczej plecy, plecy i może jeszcze, przepraszam za wyrażenie: dobry tyłek :):):) Ot cała prawda!
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.