Polecam: Kimono.pl prosto z mostu
Często się zdarza, że spotykam dziennikarzy na różnych imprezach. Przez chwilę mamy okazję ze sobą porozmawiać. Przeważnie nasze rozmowy dotyczą recenzji o wydarzeniu na którym jesteśmy. Tylko wtedy można usłyszeć to, co myśli większość dziennikarzy. Niestety ich opinie kompletnie nie przekładają się na relacje w prasie, które z różnych wględów muszą być "cukrowane" lub "dmuchane' jak balon. Głównym powodem są dobre relacje z reklamodawcami.
Pragnę Wam polecić portal, który lubię czytać. Lubię za obiektywne recenzje, ciekawe relacje i brak lukrowania. Redaktorem Prowadzącym jest Gosia Boy (Flo Sosnowska). Flo jest jedną z nielicznych dziennikarek, która ma odwagę pisać to, co myśli. Cenię jej spostrzeżenia, które często pokrywają się z moją opinią. Ostatnio dostałam kilka e-maili od różnych znajomych z polecanym linkiem i podpisem- przeczytaj, warto! Link o nazwie
Piszę o tym, bo jak się okazuje, warto mieć swoje zdanie. Nic dziwnego, że portal KIMONO zdobywa swoją publikę i jest doceniany przez wielu internautów.
NA ZDJĘCIU: Gosia Boy (Flo Sosnowska)
czytaj dalej >>
Jedno pociągnięcie ust szminką Lilac Rich Lip Color SPF 12 nadaje im intensywny kolor. Ponadto ta kremowa, zawierająca emolienty formuła nawilża usta i poprawia ich kondycję, dzięki
Jesteśmy w trakcie przygotowań wydarzenia STREET OF DESIGN. Będzie to pierwsze wydarzenie w Warszawie, które odbędzie się na Krakowskim Przedmieściu.
Zawsze jak gdzieś lecę, to na lotnisku kupuję stos magazynów. Ponieważ moja podróż trwała kilkanaście godzin, to miałam co robić i mogłam nawet poczytać.
Answear już działa ! To fajnie, że powstają takie sklepy. Możesz kupić przez internet i masz możliwość zwrotu. Kupuję w internecie od 4 lat. Oczywiście ważne jest gdzie się kupuje. Dlatego polecam Wam sklep Answear.com, który daje gwarancje uczciwych zakupów.
W sobotę 12 lutego odbyło się uroczyste otwarcie nowego salonu Lilou.
































Witam







Dzisiaj była premiera moich ulubionych perfum DKNY ORGINAL. Niestety nie mogłam być na konferencji :(((






Piękne zdjęcia Anny Wójtowicz wyglądają jak obrazy. Światło, pomysł, perspektywa i czar, który w efekcie jest jak dzieło sztuki :) Lubię zdjęcia, które zostają w pamięci, a te takie są.
















































Ostatnia deska ratunku dla wyczerpanej zimą cery.
Ciekawy serwis, zobaczymy co z tego ...
adrian.