Czwartek, Styczeń 26, 2012r., napisane przez DW
Polecam:

Plus size bez kitu !

Plus size bez kitu !

Dzisiaj znowu miałam kilka spotkań i wszystkie w sprawie Warsaw Fashion Street. Przyjechał do mnie Grzegorz Bloch, który potrafi doprowadzić mnie do łez i wprowadzić w wesoły nastrój. Jak zwykle, bez żartów się nie obyło :)) Oczywiście rozmawialiśmy na wiele tematów, jednym z nich był temat "plus size".
Grzesiek zaproponował zrobienie pokazu z udziałem modelek size plus .
Na fb zrobiłam kilka wpisów i zadałam pytania związane z rozmiarem 40+. W dyskusji wzięło udział kilkadziesiąt osób. Ciekawe komentarze, z których można wyciągnąć wnioski.

Oto kilka z nich bez korekty:
"Pani Doroto, ważne jest też znaleźć stylistę który potrafiłby wystylizować taki pokaz ponieważ przykro mi stwierdzić ale niewielu stylistów potrafi wystylizować kobiety w takim rozmiarze tak samo dobrze jak te w rozmiarze 0 :(

Wydaje mi się, że to nie kwestia umiejętnościami, a tego czy jest z czym pracować. Bo co z tego,że modelka piękna, krągła i apetyczna,a stylista zdolny i pełen pomysłów skoro większość zaproponuje jej coś przypominającego worek po ziemniakach?

Dla Państwa rozmiar 40-44 to faktycznie wielki rozmiar;) a jeszcze-w jakiej rozmiarowce? bo we francuskiej to jeszcze nie taki "wielki"trudno dopasować i zaprojektować ubranko na kształty a nie na płaskości i prostości??? ale wyzwanie:)))) teraz można pokazać kto na prawdę umie projektować:) a nie tak na łatwiznę:)))

Super, ale po co? czy panie 40-44 są jakieś upośledzone albo przegrane, żeby im robić oddzielny pokaz? jeśli jest atrakcyjna dziewczyna/kobieta w takim rozmiarze, to niech idzie z innymi modelkami, by pokazać, że nie tylko chude jest piękne, a nie jak postaci specjalnej troski, ktore muszą mieć oddzielny pokaz. Pomysł GB jest tyleż szlachetny co niemądry, więc się drodzy państwo nie podniecajcie się.

Kiedyś na moim pokazie jedna z modelek miała rozmiar 38, po pokazie każdy mnie pytał, co ta "grubaska" robiła na wybiegu?" Ale popieram pomysł, dlaczego nie, jeśli jest dobry krój to i 44+ może fajnie wyglądać.

Mamy przepiękne w Polsce Panie w tych rozmiarach. Czasami oczu nie można oderwać. Styliści podobnie jak projektanci nie mają często pojęcia o typach sylwetek i nie wiedzą jak "nas" ugryźć. Na pohybel im. Jedni robią z nas szyneczkę a drudzy spadochron. Tłumaczy ich tylko fakt, że ubierają z tego co mają w sklepach. Optymizmem napełniona nie omieszkam za chwilę o tej dobrej wiadomości napisać na fanpagu nobodys perfect, gdzie mnogość pań size plus:)

Zawracanie Wisły kijem, po co robic cos co jest bez sensu, od samego poczatku fashion biznesu wiadomo, ze na wybiegu dobrze wygladaja wysokie i smukle dziewczyny . Trzymajmy sie tego. My mamy sprzedawac marzenia a nie zwyczajnosc.

Ludzie, litości - dajcie innym prawo do tego, aby żyli po swojemu! Jeśli ktoś jest gejem, lesbijką to każda krytyka jest w 110% potępiana. Ale... jeśli ktoś ma nadwagę to już można go zbesztać i zmieszać z błotem?? Gdzie Wasza tolerancja?? Jest mnóstwo osób z nadwagą (w tym ja), które NIE CHORUJĄ na nic. Po prostu to jest WOLNY WYBÓR każdego człowieka. Weźmy na ten przykład Nigellę Lawson - ona kocha jeść, świetnie gotuje. Wyraża przy tym siebie i cieszy się życiem! Ma nadwagę z własnego wyboru. I MA DO TEGO PRAWO! Przestańcie wtrącać się w życie innych. Czy sami akceptujecie prześladowania? Wtrącanie się? Pouczanie?Czy wszystko to, co nie jest w kanonie mody obowiązującej teraz jest złe?!Generalnie i tak wychodzi na to, że nie charakter czy coś innego, ale właśnie WYGLĄD jest najważniejszy. Czas umierać..."

Nie zmienimy świata mody i nie mam zamiaru tego robić. Lubię jak modę na wybiegach prezentują modelki. Modowy show biznes kieruje się ścisłymi kryteriami, na temat których poproszę o wypowiedź zawodowca Macieja Lisowskiego( New Age Models).

Nie mam zamiaru "sprzedawać" Wam kitu, że stereotypy są do obalenia, że będziemy oglądać modelki w rozmiarze 40-44 i to stanie się normą.Dzisiaj na spotkanie przyszła do mnie dziewczyna, która miała rozmiar 44 i była świetnie ubrana. Podczas naszej rozmowy powiedziała, że przez długi okres poznawała swoją sylwetkę i poszukiwała odpowiedni styl. Styl do którego doszła sama, nie mając wzorców.Dlatego pokaz, który zrobimy będzie dla tych, którzy mają rozmiar 40-46 i nie mają pomysłu jak się ubrać.

Nie będzie to apel o tolerancje dla otyłych. Będzie to pokaz w którym pokażemy, że moda i trendy są dla każdej sylwetki. Pokaz, który będzie wskazówką jak pogodzić się z sylwetką, ukryć nasze niedoskonałości i pokazać zalety.
Wystąpią w nim nie modelki, tylko kobiety o różnych typach sylwetek. To będzie możliwość wykazania się stylistów, którym zarzucacie, że nie mają pomysłów na stylizację 40+.

Jeżeli chcecie taki pokaz i uważacie, że to dobry pomysł, to chętnie go zrealizuję.

 

Komentarze

 
Iskierka Styczeń 27, 2012r. godz. 10:21
Trafnie ujęte sedno sprawy, inspiracje są potrzebne i to bardzo!!!
 
stylanna Styczeń 27, 2012r. godz. 11:21
Nie nazwę się "stylistką", choć coś tam pokończyłam, coś sobie dzióbię po trochu, ale to wszystko mało wg. mnie:) Jak ktoś potrzebuje pomocy, bo sam nie daje rady - oferuję swoją wiedzę, intuicję...Ostatnio mialam przyjemność popracować z panią, typowym jabłuszkiem. Rozmiar 46. To było najprzyjemniejsze przeżycie! Jak tylko SAMA SOBIE pozwoliła wyjść ze skorupy za dużych, workowatych swetrów, to nie było już dla nas barier:) Super marynarki, skórzana kurteczka, dżinsy! Uważam, że taka moda też powinna być pokazywana, bo przecież głównie takie kobiety (38+ powiedzmy:) chodzą po ulicach! Świetny pomysł Pani Doroto. Czekam na ten pokaz badzo!
 
modologia Styczeń 27, 2012r. godz. 16:42
Dla mnie to jest tak dobry pomysł, że dla niego warto przejechać 300 km i zobaczyć pokaz na żywo :)
 
matesz Styczeń 27, 2012r. godz. 20:28
dokładnie tak! pomysł rewelacyjny!
 
malwina84 Styczeń 29, 2012r. godz. 18:09
Pomysł dobry, tylko pytanie czy taki pokaz zmieni naszą świadomość i spowoduje że "większe kobiety" poczują się pewniej, docenione???? Dość wątpliwe...niestety. piszę niestety, ponieważ uważam, że jednorazowy pokaz niczego nie zmieni. Jest to fajny pomysł niewątpliwie i fajnie, że chce Pani taki pokaz zorganizować, ale podobne inicjatywy powinny mieć przełożenie na co dzień, np; sesje zdjęciowe w różnych magazynach, reklamy (ale nie masła czy środków piorących) itp. Trzeba dostrzegać "piękno rubensowskich kształtów" :)
 
DorotaWroblewska Styczeń 29, 2012r. godz. 19:14
Jutro w "Pytaniu na śniadanie" w TVP2 wypowiem się na ten temat :)
 
Yellow Styczeń 29, 2012r. godz. 19:19
Będę oglądać :)

Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.