Przyjaciele Bloga: Przyjaciel Bloga-Filip Nowek
Zanim przeczytacie co napisał o sobie Filip, to powiem Wam, że cieszę się, że wchodzi na bloga, wysła mi wiadomości, ponagla, pisze komentarze i nie wstydzi się pytać. Filip jest miłym chłopcem, który wirtualnie potrafi przekazać atom pozytywnej energii. Fajnie, że jesteś :))) Dziękuję :)
Dorota Wroblewska
Urodziłem się w Zielonej Górze. Mam dopiero 16 lat .Przez domowników nazywany "ŚWIREM" "SZAJBUSEM" lub "WARIATEM ", a przez znajomych "FIFOL".Nie mam się czym pochwalić, w kwestii edukacyjnej. Jestem obecnie na etapie przygotowywań do egzaminu gimnazjalnego. Lecz mam obsesję na punkcie tego blogu. Co 5 min muszę sprawdzić, że nie pojawił się jakiś ciekawy artykuł. Interesuję się szczególnie ŻUŻLEM ORAZ MODĄ .
Moją pasją jest również kuchnia. Gotuję w każdej chwili zawsze i wszędzie :)) W przyszłości chcę pójść w kierunku mody, mam zamiar zostać redaktorem pisma związanego z modą :)) Lecz najpierw zamieszkać W Paryżu, Dublinie lub Nowym Yorku . Gdy mam wolny czas lubię położyć się i patrzeć w moje wspaniałe, malutkie akwarium i pływające w nim mordeczki , oglądając amerykańskie seriale lub przekonuję ciocię, że nie mam zamiaru zostać lekarzem lub stomatologiem :))
Olu , wszystkiego naj, radości i słońca, realizacji Twoich marzeń i spełnienia planów. Fajnie, że są tak ambitne, zdolne młode dziewczyny jak Ty, dziewczyny, które się pamięta i które czarują swoim uśmiechem i optymizmem :))))
Zodiakalny Skorpion.
Po tatusiu charakterna i uparta, po mamusi wrażliwa estetka. Z syndromem rozdwojenia jaźni mniej więcej od… przedszkola. Już wtedy postanowiłam wieść życie ‘artystki z wielką pasją’, szyjąc na babcinej maszynie ubranka dla lalek a po szkole buszując w pokoju służbowym mamy-dekoratorki. Jednocześnie z chirurgiczną precyzją zajmowałam się przeprowadzaniem sekcji co ciekawszych roślin doniczkowych, w które z upodobaniem wstrzykiwałam mikstury z mydła czy proszku do prania, obserwując co się stanie… Później okazało się, że pokochałam chemiczną miłością kwasy, zasady i mole* oraz dreszczyk emocji pojawiający się podczas rozwikływania zagadek genetycznych. Te zainteresowania z gatunku „ścisłych” sprawiły, że dorobiłam się dyplomu magistra biotechnologii. Jednak już na pierwszym roku studiów stwierdziłam, że zaniedbuję drugą połówkę mojego ‘ja’, więc szybko postarałam się o miano ‘pełnoprawnej’ projektantki wykształconej w krakowskim SAPU* a moja kolekcja dyplomowa dostała się do finału Talent Warsaw Fashion Street. Teraz?
Katarzyna Konkolowska, lat 28, urzędnik sądowy, zamieszkała Gryfino, nie karana.
Witam Pani Doroto, witam Wszystkich blogowiczów :)
„(...) Znamy się mało, więc może ja bym parę słów o sobie, najpierw. Urodziłem się w Małkinii w 1937 roku w lipcu. To znaczy w połowie lipca, właściwie. W drugiej połowie lipca, właściwie. Dokładnie siedemnastego lipca”*. Ten cytat przychodzi mi do głowi ilekroć mam coś opowiedzieć o sobie. Bynajmniej dlatego, że jestem szaloną fanką „Rejsu” ale dlatego, że mówienie o sobie to moja słabsza strona, o ile bywają lepsze.
Szary kolor określa naszą "kochaną mentalność"
Matis